fbpx

Czy słyszeliście kiedyś o strażakach podpalaczach? Są to osoby, które same wzniecają pożar po to, aby go później ugasić. Możesz zapytać, ale o co chodzi? – co ma strażak podpalacz wspólnego z motywacją. Oj ma, ma bardzo dużo. Pozwól, że ci wyjaśnię.

Sprawdź, czy Ty również jesteś strażakiem podpalaczem

Zastanów się, czy czasem, sam w swoim życiu nie wywołujesz pożarów, czy nie jesteś przypadkiem takim strażakiem podpalaczem. Odkładane decyzje w czasie, przekroczone terminy, czy też nie trzymanie się harmonogramów są właśnie takim pożarami, które na własne życzenie rozniecamy. Potem siedzimy po nocach, zalewamy swoje ciało hektolitrami kawy i zawalamy kolejne terminy, aby zdążyć na czas z tymi, których już nie jesteśmy w stanie przesunąć. Konsekwencje takich zachowań mogą być dla nas bardzo bolesne, może to być choroba, strata pracy, premii, miłości swojego życia. Różne.

Dlaczego odkładasz w nieskończoność rzeczy, które powinieneś zrobić wczoraj? Dlaczego tak jakby czekasz, aż przyjdzie ktoś i ustawi cię do pionu? Dlaczego dobrowolnie serwujesz sobie tak ogromny stres? Dlaczego zachowujesz się jak małe dziecko, które broi i liczy na to, że nauczyciel/rodzic tego nie zauważy? Dlaczego nie robisz tego, co powinieneś zrobić?

Wiesz, jakie konsekwencje mogą wynikać z niedotrzymania terminu. Wiesz, jakie konsekwencje mogą wynikać z palenia tytoniu, nadużywania alkoholu, czy też spędzania życia w pozycji kanapowca z paczką czipsów i colą przed telewizorem. Wiesz to doskonale. Ale sama wiedza, to za mało, aby zmienić swoje przyzwyczajenia i nawyki.

Motywacja od – do

Człowiek kieruje się w życiu dwoma emocjami: cierpieniem i przyjemnościąWszystko, co robimy, robimy albo z potrzeby uniknięcia cierpienia (motywacja od), albo z potrzeby uzyskania przyjemności (motywacja do). Ludzie jednak zrobią więcej dla uniknięcia cierpienia niż dla uzyskania przyjemności.

Pierwszym krokiem, który powinniśmy zrobić, jest uświadomienie sobie siły z jaką cierpienie i przyjemność wpływają na podejmowane przez nas decyzje i działania.

Weźmy przykład osoby, której aktywność po powrocie do domu sprowadza się do siedzenia na kanapie  przed telewizorem z paczką czipsów i colą. Jest miło, ciepło i wygodnie… a będzie jeszcze cieplej, gdy po kilku miesiącach takiej “aktywności” sadełko na brzuchu będzie dodatkowo ogrzewało. Czy będzie milej i wygodniej? Wątpię. Kupno ubrań w dużym rozmiarze nie należy do  przyjemności. Do tego dochodzi spadek poczucia własnej wartości, spadek wiary we własne siły i możliwości, zaczynają się pierwsze problemy zdrowotne itd.

Wybierz swoje „cierpienie”

Michael de Montaigne powiedział ” Przyjemności należy unikać, jeśli ich skutkiem ma być większe od nich cierpienie, a pożądać tych cierpień, które przyniosą większą niż one przyjemność”.

Przykłady:

1. jedzenie czipsów – początkowa przyjemność, dobry smak może przemienić się w większe od przyjemności cierpienie, związane z niewłaściwym sposobem odżywiania, nadwagą, utratą energii i zaburzeniami koncentracji.

2. wysiłek fizyczny – na początku może być niemiły. No bo cóż takiego wspaniałego jest w bieganiu, czy też  w aerobiku? W tym, że trzeba rano wstać, wyjść na dwór na to zimno, podczas gdy w łóżku jest tak miło, ciepło i przyjemnie.

Dlaczego zatem biegamy/ćwiczymy? Bowiem świadomość, że przebrnięcie przez to krótkotrwałe cierpienie wpłynie na nasz wizerunek, na poprawę naszego wyglądu, samopoczucia, dumy z siebie – niesie za sobą dużo większą przyjemność niż początkowe cierpienie. Duma z siebie, gdy pokonuje się własne słabości daje ogromną motywację i siłę do działaniaDaje ogrom energii i wiary w to, że jesteśmy w stanie osiągnąć każdy cel, pod warunkiem, że pokonamy ten głos w naszej głowie, dla którego wygoda i przyjemność jest największym priorytetem.

Tak jest z wieloma  zadaniami w naszym życiu. Aby osiągnąć coś cennego, często musimy przebrnąć przez krótkotrwałe cierpienie. Anthony Robbins powiedział “Sekret sukcesu polega na tym, aby nauczyć się, jak wykorzystać cierpienie i przyjemność i jak nie pozwolić, aby cierpienie i przyjemność wykorzystały nas. Jeśli to zrobisz panujesz nad swoim życiem, jeśli nie – twoje życie panuje nad tobą.”

Jeśli z jakimiś działaniami będzie nam się kojarzyć olbrzymie cierpienie, to za wszelką cenę będziemy unikać podejmowania tego rodzaju działań. Jeśli wiemy, że nie dotrzymanie terminu skutkuje np. utratą premii, utratą wiarygodności, to zrobimy wszystko, aby działać terminowo. Dokładnie zaplanujemy sobie, co, jak i kiedy powinniśmy zrobić, aby nie działać jak strażak podpalacz, który najpierw wywołuje pożar, a później go gasi. Czasem jest już za późno i nie ma czego ratować. Gdy np. zaniedbamy więź emocjonalną z dzieckiem, to gdy ono dorośnie odbudowanie jej może być zadaniem niewykonalnym. Nasze dzisiejsze zachowania prowadzą do jutrzejszych rezultatów. To co zrobisz dziś, przyniesie jutrzejszy rezultat. Pamiętaj o tym każdego dnia!

Anthony Robbins powiedział „TERAZ jest czas, by zaplanować najbliższe dziesięć lat twojego życia, a nie wtedy, kiedy lata te już przeminą.”

Pozdrawiam serdecznie. 

Trzymaj się ciepło i dbaj o siebie 🙂 

Iwona Nowaczyk-Krajewska

www.KOBIETYwSIECI.pl

Zostaw poniżej swój adres mailowy i dowiedz się więcej o moim projekcie 

Jesteś mamą i zastanawiasz się, jak pogodzić pracę z macierzyństwem?

Chcesz pracować, odnosić sukcesy i być jednocześnie z dzieckiem w domu?

Jeśli odpowiedziałaś TAK na te pytania, to polecam Tobie serdecznie mój nowy e-book

Kliknij w poniższy link i dowiedz się więcej.

⬇⬇⬇